Trzeci projekt od początku był tworzony z myślą o prezencie. Najmniej praktycznym prezencie dla mojej żony.

Na początku myślałem o połączeniu żótego korpusu z czarnym pickguardem. Ale szukałem dalej inspiracji i natrafiłem na ciekawy efekt lakieru typu kameleon. Mamy kolejny rok ze sztuczna inteligencją, więc poprosiłem ją o pomoc w wygenerowaniu wizualizacji gitary w takim kolorze. Efekty pokażę na końcu. Tym razem na warsztat trafił stratocaster z olx. Gitara wyposażona w korpus, gryf, klucze i coś co miało przypominać pickguard. Sprzedający zachwalał porządny materiał korpusu, dobry stan gryfu. Był niesłychanie dumny, że dla poprzedniego właściciela „postarzył” gitarę. Co wiązało się po prostu ze zniszczeniem warstwy lakieru na korpusie. Pozostawiam to do oceny każdego z osobna. Wygłądało to tak:

I jeszcze trochę szczegółów też rzemieślniczej pracy…

Postanowiłem, że zmodyfikuję cały korpus i frontową stronę główki gryfu. Chciałem, żeby to była najdokładniej wyszlifowana gitara ze wszystkich trzech. Użyłem papierów o gradacji od 150 do 2500. Z efektu byłem bardzo zadowolony pod palcami nie czuć było absolutnie żadnych nierówności.

W tym momencie zorientowałem się, że osłonka na tremolo i sprężyny powinna być przykręcona bezpośrednio do korpusu. Nie podobało mi się to i przy użyciu frezów i papieru ściernego w multiszlifierce wykonałem wpust na osłonkę.

Przyszedł czas na odtłuszczenie i pomalowanie podkładem. Zgodnie z instrukcją na lakierze podkład powinien być czarny. Nałożyłem 3 warstwy podkładu. Na korpusie pozostały ślady, ubytki. Miałem nadzieje, że kolorowy lakier to wypełni. Jak się potem okazało, ani lakier kolorowy, ani bezbarwny nie usunął tej wady.

Główka gryfu mimo pozostawionych po podkładzie rys wyszła finalnie bardzo dobrze i nie wymagała dalszych działań. Pokryłem ją 3 warstwami lakieru z utwardzaczem i pozostawiłem do wyschniecia.

A więc za namową żony zakupiłem kolejny zestaw podkładu, lakieru kameleona i utwardzacza. Zmatowiłem warstwę lakieru, wyrównałem papierem 1200 i 2500. Ponownie nałożyłem wszystkie warstwy. Za kazdym razem robiąc kontrolę jakości i finalnie osiągnąłem efekt, z którego jestem bardzo zadowolony. Top wygląda picuś glancuś.

Już wcześniej zamówiłem wszystkie brakujące i potrzebne części do gitary. Pora była na złożenie całości w domu i pokazanie efektu końcowego. Podobnie jak w projekcie drugim tak i tutaj wnętrze zostało wyekranowane taśma miedzianą. Przy montażu natrafiłem jeszcze na artefakty „postarzania” i znalazłem kilka pozostawionych urwanych śrub (przy sprężynach równoważących tremolo oraz mocujących tremolo do korpusu.

Ostatecznie wszystko trafiło na swoje miejsce i efekt końcowy prezentuje się następująco https://youtu.be/U-cHQ7KGZgw

A na koniec obiecane porównanie mojego malowania gitary po lewej i grafiki wygenerowanej przez AI

Żona prezentem jest zachwycona i wzuszona. Możesz zostawić feedback na mojej stronie na FB: https://www.facebook.com/profile.php?id=61580896421609